Cześć!

Nazywam się Michalina i jestem Dźwiedźmą

Zajmuję się introligatorstwem. Tworzę książki i notesy od podstaw i je naprawiam. Prowadzę warsztaty oraz opowiadam o książkach.
Zaprojektowałam i opatentowałam również specjalny szkicownik plenerowy, który ułatwia artystom prace.

 Jak to się stało?  Zdecydowanie to ja szukałam introligatorstwa, a nie ono mnie (jak to zazwyczaj bywa w poligrafii)

To nie przypadek, to konsekwecja w dążeniu i poszukiwaniu.

Moja przygoda zaczęła się od zrobienia komiksu, razem z oprawą w 2014 roku na dyplom Liceum Plastycznego.

Okazało się, że dużo bardziej pochłonęło mnie stworzenie oprawy niż samo narysowanie historii.

Początki nie były łatwe. 

Dopiero w 2019 roku znalazłam kurs introligatorski i swoich mistrzów. 

W między czasie ukończyłam studia na Gdańskim ASP. Intuicyjnie moje projekty i pomysły miały powiązania z książkami. Interesowała mnie forma i struktura  tworzenia obiektów. 

Założyłam firmę w czerwcu 2023 roku.

Praktyka tego rzemiosła sprawia mi dużo satysfakcji i pragnę się nim dzielić, by nie zanikło w przyszłości zdominowane przez masową produkcję.

 

zaufali nam

Po co to wszystko?

 

Dzisiejszy świat biegnie. Dzieje się wszystko, wszędzie i naraz. Trudno jest z  zrezygnować z czegokolwiek. Pozostajemy w wiecznej czujności w obawie, że coś nas ominie.

Jesteśmy również świadkami największej różnorodności w dziejach. Nie ogranicza nas miejsce, czas ze względu na np. Internet.

Warto na chwilę się wyłączyć i doświadczyć czegoś w pełni. Nie tylko odhaczyć wszystkie kwadraty z listy. Poświęcić chociaż 15 minut na ułożenie własnych myśli i spisanie ich. Na przeczytaniu paru stron, bez świecenia sobie w oczy ekranem i bombardowaniem swojej głowy informacjami. 

Warto pisać i tworzyć. To nie tylko poprawa koordynacji i chwila wytchnienia. Zadbanie o swoją głowę w świecie, który ciągle krzyczy.

To także utrwalenie procesów, do których nie da się włamać. Przechowanie wspomnień do których chce się wracać bez obawy o spalenie się twardego dysku.

 

 

Najczęściej zadawane pytania

Czy wykonuje zlecenia indywidualne?

Tak, po więcej informacji zapraszam do zakładki kontakt.

Jeśli zależy Ci na notesie z konkretnym kolorem i wzorem bez zmiany ilości kartek z istniejącymi już wzorami jest na to specjalna zakładka w sklepie. Tam są wszystkie informacje.

Zakończone sygnowane (forest stories) kolekcje są zakończone i nie ma możliwości ich ponownego wykonania w takiej samej formie.

Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze czy nie dobrze…

Ze względu na konieczność przewiezienia wszystkich sprzętów i inne miejsce na czas warsztatów możliwe jest ich zrobienie tylko kiedy zbierze się grupa 8 osób.

Warsztaty w formie indywidualnej  mogą się odbyć w pracowni w mezowie.

Jeśli czytasz to w czasie styczeń – wrzesień to prawdopodobnie tak.

Szczegółowe informacje są w zakładce kontakt.

Aktualnie można je kupić stacjonarnie tylko podczas targów. Jeśli znasz firmę lub sam chcesz nawiązać taką współpracę – napisz. 

Jeden notes to około 4 godziny pracy. Notesy powstają w seriach i trafiają na stronę w postaci dropów.  Każdy notes przechodzi Przez około 80 procesów, żeby zdobyć unikalne właściwości. Poszczególne partie notesów przechodzą kolejno przez każdy z procesów.

 

Nie. 

Od 2010 roku na poważnie zajmuję się sztuką. Mam za sobą ponad 15 lat edukacji i doświadczeń związanych z drukiem, projektowaniem i tworzeniem. Mam tytuł zawodowy technik plastyk (po LP) i mgr Sztuki po ASP w Gdańsku. W ramach swojego kierunku też uczestniczyłam w zajęciach typografii, jak i ilustracji. Po kursie introligatorskim zdałam egzaminy państwowe i mam stopień czeladnika.

Po za tym naprawdę ciekawi mnie moja praca. Szukam odpowiedzi wśród znajomych z branży, śledzę nowinki jak i mam kolekcje książek o robieniu książek. Testuje też swoje prace. Kto ogląda mnie w SM ten wie co muszą znosić. 

Dźwiedźma więzła się od imienia:  Michalina – Misia – Miś – Niedźwiedź – Dźwiedź

Ten pseudonim początkowo powstał na potrzeby LARPów. 

Końcówka ” – ma ” Została dodana w momencie, kiedy zaczęłam się zajmować sztukami magicznymi.  Jednak największą magię odkryłam właśnie w książkach. 

Koszyk